201510.25
Off
1

Procesowy przewodnik dla świadków

Świadkiem jest osoba wezwana w celu złożenia zeznań do sądu, prokuratury lub na policję. Świadkiem może być prawie każdy, i nawet może być wezwany wbrew woli. O wezwaniu świadka decyduje sąd, prokurator lub policjant prowadzący sprawę.

Kto może być świadkiem?

Świadkiem jest osoba wezwana w celu złożenia zeznań do sądu, prokuratury lub na policję. Świadkiem może być prawie każdy, i nawet może być wezwany wbrew woli.

O wezwaniu świadka decyduje sąd, prokurator lub policjant prowadzący sprawę. Niejednokrotnie osoba wnioskująca o powołanie kogoś na świadka (w sprawie cywilnej np. powód, pozwany, uczestnik postępowania; w sprawie karnej np. podejrzany, oskarżony, oskarżyciel posiłkowy), prosi kandydata o wyrażenie zgody. Obyczaj ten można traktować jedynie w charakterze grzeczności. Jeśli kandydat protestuje lub wykrzykuje, że nic o sprawie nie wie, szczegóły ujawni dopiero przed organem przesłuchującym. Świadkami nie mogą natomiast być np. strony procesu, ich obrońcy, czy pełnomocnicy, osoby chronione tajemnicą zawodową, chyba, że z tej tajemnicy zostaną zwolnieni. Świadkami nie mogą być także osoby niezdolne do spostrzegania lub komunikowania swych spostrzeżeń (np. pijani, odurzeni). Stan ten na szczęście nie jest wieczny.

Obowiązki świadka

Świadek jest zobowiązany do stawiennictwa na każde wezwanie sądu, policji lub prokuratora w miejscu i czasie wskazanym w wezwaniu.

Z uwagi na szacunek dla sądu, świadek nie powinien pojawiać się w stroju plażowym, długie spodnie są konieczne, choć garnitur nie jest wymagany. Już wezwany, ma obowiązek cierpliwie oczekiwać na swoją kolej, nie może bez zgody sądu lub prokuratora opuścić miejsca przesłuchania. Świadek ma obowiązek mówienia prawdy. Mówienie nieprawdy, lub zatajanie prawdy jest przestępstwem, grozi za to aż 3 lata więzienia. Zeznanie składa się ustnie do sądu (w znaczeniu składu sędziowskiego), niezależnie od tego, czy pytania padają od sędziego, czy stron postępowania, nie należy czytać notatek, czy wspomnień. Wbrew częstym sytuacjom w znanym sądowym serialu – rozmowy lub kłótnie pomiędzy świadkiem, a publicznością (rzadko obecną na sali rozpraw) nie są dopuszczalne. Zeznania świadka są protokołowane, po ich złożeniu przed policjantem, czy prokuratorem są one dodatkowo odczytywane, a świadek podpisuje protokół przesłuchania. Zalecana jest oględność, nie należy obrażać innych osób, przeklinać, choć to ostatnie, za zezwoleniem bywa dopuszczalne, jeśli świadek cytuje wypowiedź kogoś innego. Należy mówić spokojnie, na temat, konkretnie. Bardzo ważne, aby przed udzieleniem odpowiedzi na pytanie zastanowić się nad jego treścią, należy uważać na sugerujące pytania (np. rozpoczynające przesłuchanie „czy oskarżony nadal bije żonę?”) oraz nieprecyzyjnie zapisane odpowiedzi. W takiej sytuacji należy natychmiast prostować zapis w protokole. Świadek zeznaje, co do faktów, jego opinia, czy ocena często nie ma znaczenia.

Jeżeli czegoś nie wiemy, używamy zwrotu: „nie wiem”. Nie należy bać się zwrotu „nie pamiętam”, jeśli faktycznie narzekamy na słabą pamięć. Kwestia pamięci i tak jest w trakcie przesłuchania weryfikowana. Dobra pamięć konieczna jest do kłamstwa. Niejeden na pytaniach szczegółowych został juz przyłapany.

Niejednokrotnie świadek nie potrafi podać konkretnej daty zdarzenia, kobiety odwołują się np. do wieku dzieci, mówiąc, że zdarzenie miało miejsce jak córka była w drugiej klasie, metoda ta bywa niezawodna, choć problemem mogą być mniej pilni uczniowie, powtarzający wielokrotnie klasy. Na jednej ze spraw, niepozorny staruszek, zapytany o datę zdarzenia, odpowiedział: „oj dawno, dawno, jeszcze jak byłem z pierwszą żoną”, okazało się potem, że mniej czy bardziej udanych małżeństw zaliczył aż 5, ponadto był miłośnikiem obcych żon także.

Należy pamiętać, iż świadek jest pytany nie tylko o to, co wie, ale i skąd wie. Wyjaśnienie, z jakiego źródła pochodzą informacje, ma na celu przede wszystkim rozgraniczenie bezpośrednich spostrzeżeń świadka od wiadomości ze słyszenia.

Prawa świadka

Świadek ma nie tylko obowiązki, posiada też prawa. Przede wszystkim prawo do tego, aby odnosić się doń z szacunkiem. Groźby, manipulacje, szantaż są zakazane.

Świadek ma zawsze prawo do odmowy zeznań w sprawach dotyczących swojego małżonka, rodziców, dziadków (wstępnych), dzieci, wnuków (zstępnych), rodzeństwa, powinowatych oraz osób pozostających ze stronami w stosunku przysposobienia. Co ważne, prawo do odmowy zeznań trwa także po ustaniu małżeństwa lub rozwiązaniu stosunku przysposobienia. Oświadczenie o skorzystaniu z prawa odmowy zeznań może być odwołane. Po złożeniu zeznań świadek jednak nie może już skorzystać z prawa ich odmowy, chyba, że nie został uprzednio pouczony o prawie odmowy zeznań. W sytuacji, gdy odpowiedź na zadane pytanie, mogłaby narazić świadka lub jego bliskich, na odpowiedzialność karną, hańbę lub dotkliwą i bezpośrednią szkodę majątkową (ta ostatnia sytuacja w sprawie cywilnej) można odmówić odpowiedzi na pytanie. Jeśli na osobie przesłuchiwanej ciąży tajemnica zawodowa, świadek może odmówić odpowiedzi na pytanie w procedurze cywilnej, w karnej natomiast osoby takie mogą być przesłuchiwane, ale jedynie wyjątkowo, po zwolnieniu ich z obowiązku dochowania tajemnicy.

Co do zasady świadkowie przesłuchiwani są w sądzie, niekiedy jednak przesłuchanie osób dotkniętych chorobą lub kalectwem odbywa się w miejscu, gdzie przebywają, jeżeli nie mogą go opuścić. Problem nierzadko są natomiast sytuacje, w których świadek jest wzywany do sądu odległego nawet i kilkaset kilometrów od miejsca zamieszkania. W takiej sytuacji należy złożyć do sądu wniosek o przesłuchanie w drodze pomocy prawnej z podaniem szczególnych okoliczności dotyczących np. stanu zdrowia, charakteru pracy, czy opieki nad osobą najbliższą. Przyjmuje się także możliwość przesłuchania świadka przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie tej czynności na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku.

Świadek, który stawi się i złoży zeznania ma prawo do zwrotu poniesionych wydatków z powodu stawiennictwa oraz prawo do wynagrodzenia za stracony zarobek.

Za nieusprawiedliwione niestawiennictwo, opuszczenie miejsca przesłuchania bez zezwolenia, lub bezpodstawne uchylanie się od złożenia zeznań grozi grzywna w wysokości do 10 000 złotych – w sprawie karnej, lub do 5000 zł – w sprawie cywilnej.

W najdalej idących wypadkach można ponadto zarządzić zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie świadka.

Przesłuchania nie uchodzą za przyjemne, ale świadomość swoich praw i obowiązków zawsze zminimalizuje stres związany z wizytą przed obliczem temidy. Świadkowie przed sądowym przesłuchaniem muszą natomiast uzbroić się w cierpliwość, odradzam nastawiać zegarek w oparciu o wokandę.


Autor artykułu:

Krakowski adwokat Wojciech Nartowski
Partner w kancelarii Nartowski Trojanowska Adwokaci Spółka Partnerska