Skazanie bez rozprawy
Kodeks postępowania karnego w aktualnym jego kształcie przewiduje wiele form konsensualnego zakończenia postępowania. Instutucja skazania bez rozprawy jest jedną z nich.
Instytucja, o której mowa w art. 335 k.p.k.
Skazanie bez rozprawy jest jedną z form konsensualnego zakończenia procesu karnego sprowadzającą się do tego, iż podejrzany ustala z prokuratorem w postępowaniu przygotowawczym rozmiar przyszłej kary, o której orzeczenie prokurator wnosi w akcie oskarżenia. Ustalenia te mogą dotyczyć wyłącznie środka karnego. Instytucja ta ma zastosowanie wyłącznie do występków, których górna granica zagrożenia nie przekracza 10 lat. Nie jest zatem możliwe korzystanie z tej formy zakończenia postępowania karnego w przypadku gdy zarzuca się oskarżonemu zbrodnię.
Postępowanie z wniosku na podstawie art. 335 k.p.k.
W sytuacji gdy akt oskarżenia zawiera taki wniosek, Prezes sądu kieruje sprawę na posiedzenie, a nie na rozprawę. Sąd bada wówczas, czy spełnione są przesłanki umożliwiające mu wydanie wyroku skazującego zgodnie z wnioskiem zamieszczonym przez prokuratora w akcie oskarżenia.
Obecność stron i prokuratora nie jest obowiązkowa. Są oni jednak zawiadamiani o takim posiedzeniu. Oznacza to, iż mogą oni, choć nie muszą brać w nim udziału. Czasami zdarza się, iż obecni na posiedzeniu oskarżony i prokurator, ze względu na stanowisko sądu zmieniają swoje ustalenia. Wówczas prokurator musi zmodyfikować wniosek, bowiem Sąd może jedynie wniosek uwzględnić lub nie. Nie może natomiast sąd dokonywać modyfikacji wymiaru kary zawnioskowanej przez prokuratora.
Sąd może także odroczyć posiedzenie dając pokrzywdzonemu oraz oskarżonemu czas do porozumienia się.
Sąd na posiedzeniu ocenia treść wskazanego wniosku pod kątem przesłanek jakie musi on spełniać. Następnie, jeśli go uwzględnia w złożonej (lub później zmodyfikowanej formie), to wydaje wyrok na posiedzeniu, a jeśli nie, to kieruje sprawę na rozprawę do rozpatrzenia w normalnym trybie.
Skazanie bez rozprawy, a interes pokrzywdzonego
Należy wskazać, iż pokrzywdzony nie uczestniczy w porozumieniu prokuratora z oskarżonym dokonywanym w postępowaniu przygotowawczym, a zatem zasadniczo nie ma on wpływu na jego treść. Oczywiście obecność pokrzywdzonego na posiedzeniu jest pożądana, gdyż sąd rozpoznający wniosek zawsze zapoznaje się ze stanowiskiem pokrzywdzonego, a sam pokrzywdzony może wnosić o jego uwzględnienie bądź się temu sprzeciwiać, choć dla sądu nie jest to wiążące. Nie oznacza to bynajmniej, że interes pokrzywdzonego w takim postępowaniu nie jest brany pod uwagę. Zaznaczyć należy, iż zarówno sąd jak i prokurator mają ustawowy obowiązek dbania o interes pokrzywdzonego.
Stąd w treści porozumienia zawieranego z oskarżonym, prokurator winien uwzględniać konieczność naprawienia szkody przez oskarżonego, ewentualnie zapłaty zadośćuczynienia. Powyższy obowiązek dotyczy nie tylko interesów majątkowych pokrzywdzonego, ale także innych jego interesów jak też interesu publicznego. Dlatego, w zależności od zarzucanego aktem oskarżenia przestępstwa prokurator powinien zabiegać także o stosowanie innych środków karnych (np. zakazu zbliżania się do pokrzywdzonego, zakazu prowadzenia działalności gospodarczej, zakazu wstępu na imprezę masową).
Zgodnie z art. 343 § 3 Kodeksu postępowania karnego, Sąd nawet gdy brak warunków do zastosowania art. 46 § 1 Kodeksu karnego (obowiązek naprawienia szkody) może uzależnić uwzględnienie wniosku od naprawienia szkody w całości albo w części lub od zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Wyrażona w tym przepisie norma prawna nakłada zatem na sąd obowiązek weryfikacji, czy taka konieczność nie zachodzi.
Aktywność pokrzywdzonego w zakresie partycypacji w procesie skazania bez rozprawy jest pożądana. Pokrzywdzony ma bowiem niewiążące, ale jednak środki wpływania na kształt wniosku w zakresie kary lub środka karnego, a nawet środków związanych z poddaniem sprawcy próbie, jak chociażby warunkowe zawieszenie.
Pokrzywdzony może bowiem występować w charakterze strony w trakcie postępowania sądowego. W tym celu, w terminie do rozpoczęcia przewodu sądowego na rozprawie głównej musi złożyć stosowne oświadczenie o zamiarze występowania w sprawie w charakterze pełnomocnika posiłkowego (art. 54 k.p.k.)
Ponadto wskazane jest zaangażowanie przez pokrzywdzonego profesjonalnego pełnomocnika reprezentującego jego interesy tak w trakcie postępowania przygotowawczego, jak i później – na posiedzeniu w przedmiocie skazania bez rozprawy czy w trakcie kolejnych rozpraw. Okoliczność, iż pokrzywdzony nie ma wpływu na kształt wynegocjowanej przez prokuratora i pokrzywdzonego kary lub środka karnego nie oznacza, iż nie należy stanowczo komunikować prokuratorowi, o potrzebie zaspokojenia interesu pokrzywdzonemu z jednoczesnym wskazaniem terminu, w jakim miałoby to nastąpić. Rola pełnomocnika pokrzywdzonego, a później oskarżyciela posiłkowego wyraża się zatem w reprezentowaniu jego interesów w szczególność poprzez dbanie o to, aby oskarżony został zobowiązany do naprawienia szkody lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz, aby moment wymagalności tego obowiązku został oznaczony przy uwzględnieniu potrzeb pokrzywdzonego oraz jego sytuacji rodzinno – majątkowej. Pamiętajmy bowiem, że nałożone na oskarżonego obowiązki w powyżej opisanym zakresie podlegają wykonaniu w drodze egzekucji komorniczej, po nadaniu im przez sąd klauzuli wykonalności. Co więcej, jeżeli zostały one nałożone w związku z zawieszeniem wykonania kary ich niespełnienie stanowi podstawę do zarządzenia wykonania zawieszonej kary.
Autor artykułu:
Kamil Szybilski – prawnik
Aplikant adwokacki w Kancelarii Nartowski – Trojanowska
Adwokaci Spółka Partnerska